Paulina Sobiesiak-Penszko, Katarzyna Banul-Wójcikowska
Data wydania: 07/09/2026
Czy chodzi przede wszystkim o to, żeby produkować więcej? Chronić krajowy rynek? Zapewnić opłacalność gospodarstwom rolnym? Utrzymać konkurencyjność przemysłu spożywczego? Uniezależnić się od importu? Przygotować państwo na sytuacje kryzysowe? A może o to, by wszyscy mieszkańcy Polski mieli trwały dostęp do zdrowej, wartościowej i akceptowalnej cenowo żywności?
Odpowiedź na te pytania nie jest wyłącznie akademickim sporem o definicję. Od tego, jak rozumiemy bezpieczeństwo żywnościowe, zależy to, jakie problemy uznajemy za najważniejsze, czyje interesy traktujemy jako priorytetowe i jakie rozwiązania publiczne uważamy za potrzebne. Jeśli bezpieczeństwo żywnościowe utożsamimy wyłącznie z wielkością produkcji, łatwo przeoczymy pytania o jakość diety, zdrowie publiczne i nierówności w dostępie do żywności. Jeśli sprowadzimy je do samowystarczalności wewnątrz Polski, możemy nie dostrzec zależności od importowanych pasz, nawozów, paliw, energii czy środków produkcji. Jeśli ograniczymy je do niskich cen, z pola widzenia znikną koszty ponoszone przez rolników, pracowników, środowisko i przyszłe pokolenia.
Mity opisane w tej publikacji pokazują, jak łatwo złożone problemy zamieniają się w proste opowieści. „Musimy produkować więcej”. „Technologie rozwiążą problem”. „Małe gospodarstwa są niepotrzebne”. „Polacy patrzą tylko na cenę”. „Dyskonty wystarczą”. „Rolnictwo samo dostosuje się do zmiany klimatu”. „Polsce nie grozi kryzys żywnościowy”. „Jesteśmy samowystarczalni”. „Pestycydy stosowane zgodnie z etykietą nie wpływają na nasze zdrowie”, „Mercosur zniszczy polskie rolnictwo”.
Każde z tych stwierdzeń zawiera fragment rzeczywistości. Trudno nie zgodzić się z tym, że produkcja ma znaczenie, cena jest ważna, a technologie mogą pomagać. Polska ma silny sektor rolno-spożywczy. Rolnictwo musi się adaptować. Umowy handlowe mogą wpływać na sytuację producentów. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy jeden element zostaje uznany za pełne wyjaśnienie bezpieczeństwa żywnościowego. Wtedy debata przestaje służyć rozumieniu systemu, a zaczyna wzmacniać gotowe narracje.
Największym wyzwaniem nie jest więc wyłącznie obalanie kolejnych mitów. Jest nim zmiana sposobu rozmowy o żywności, rolnictwie i bezpieczeństwie. Potrzebujemy debaty mniej reaktywnej, mniej sektorowej i mniej podporządkowanej interesom najsilniejszych aktorów. Debaty, w której obok państwa, biznesu, organizacji branżowych i ekspertów są także słyszalni konsumenci, lokalni producenci, samorządy, organizacje społeczne, szkoły, instytucje zdrowia publicznego, pracownicy sektora żywnościowego i osoby doświadczające ubóstwa żywnościowego.
Jeśli potraktujemy bezpieczeństwo żywnościowe poważnie, musimy pytać nie tylko o to, ile żywności produkujemy, ale także o to, jakim kosztem, dla kogo, przez kogo i w jakim systemie. Czy rolnicy mogą utrzymać się z produkcji? Czy konsumenci mają realny wybór między ceną, jakością, świeżością i lokalnością? Czy szkoły, szpitale i instytucje publiczne mogą kupować dobrą żywność? Czy lokalne rynki są wystarczająco silne, by uzupełniać globalne łańcuchy dostaw? Czy gleby, woda i bioróżnorodność będą w stanie podtrzymywać produkcję żywności za dziesięć, dwadzieścia i trzydzieści lat? Czy system żywnościowy jest odporny tylko na papierze, czy także w praktyce w razie suszy, przerwania dostaw, kryzysu energetycznego, wojny, albo gwałtownego wzrostu cen?
Mamy nadzieję, że niniejsza publikacja przyczyni się do poprawy jakości debaty publicznej o bezpieczeństwie żywnościowym.
Zapraszamy do lektury!
Wprowadzenie
Kto w Polsce kształtuje debatę o bezpieczeństwie żywnościowym
Wokół bezpieczeństwa żywnościowego – mity i narracje w debacie publicznej
Mit 1. Musimy produkować coraz więcej żywności, ponieważ rośnie liczba ludzi na świecie
Mit 2. Intensyfikacja produkcji rolnej zapewni nam bezpieczeństwo żywnościowe
Mit 3. Technologie i innowacje zapewnią nam bezpieczeństwo żywnościowe
Mit 4. Małe i średnie rolnictwo jest nieefektywne i niepotrzebne
Mit 5. Dla Polaków w kupowaniu żywności liczy się tylko cena
Mit 6. Polki i Polacy robią zakupy spożywcze wyłącznie w dyskontach
Mit 7. Rolnictwo zaadaptuje się do zmiany klimatu
Mit 8. Polsce nie grozi kryzys żywnościowy
Mit 9. Polska jest samowystarczalna żywnościowo
Mit 10. Pestycydy stosowane zgodnie z etykietą nie wpływają na nasze zdrowie
Mit 11. Umowa UE–Mercosur zniszczy polskie rolnictwo i zagrozi bezpieczeństwu żywnościowemu
Na koniec: od mitów do pytań o przyszłość
Interesują cię: bepieczeństwo żywnościowe, lokalne polityki żywnościowe, rolnictwo, krótkie łańcuchy dostaw oraz rozwój lokalnej żywności? Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco z naszymi działaniami!

Instytut Strategii Żywnościowych Grunt
biuro@instytutgrunt.org
tel: +48 573 046 227
KRS 0001121339
NIP 9512602712
REGON 529387328
Copyright by Instytut Strategii Żywnościowych "Grunt" 2025. Wszelkie prawa zastrzeżone.